niedziela, 4 marca 2012

043. Odżycie.

Nie pisałam miesiąc. MASAKRA, choć w sumie nie było o czym... Było. Tym się nie mogę usprawiedliwić. Po prostu nie chciało mi się. A to testy, a to obóz, a to rekolekcje...


6.02 - 12.02
Testy... Masakra. Jestem głupia -,- Jak powiedzmy dobrze mi poszło z przyrody (chyba), tak historia była fatalna. Ale przynajmniej wiem, kto jest marszałkiem sejmu xD... Piątek był luźny, no i sobota to już ferie i obóz. I pisaliśmy test. Samodzielnie OCZYWIŚCIE. 


13.02 - 19.02
Obóóóóz. Były fazy *.* Codziennie turnieje, ćwiczenie... Ale i przechodzenie 'kulek' (kij że to się nazywało shot PUZZLE), kupowanie Kangurów, Hitler... Dobra, nie chce mi się wymieniać xD. Ale było strasznie wesoło. Obóz był boski. Szczególnie ludzie: SKROPEK ;D, HITLER <3, BĄBA <3 no i Tyka, oczywiście ;)


20.02 - 26.02
Ogólnie straszne nudy były. Od totalnego zanudzenia uratował mnie JASIO <3 i Ola B. Aaa no i PS3. Potem gdzieś jeszcze wyskoczyliśmy na pizzę z rodzinką, no ale. To nie obóz ^^


27.02 - 3.03
I MARZEC! Od środy do piątku, rekolekcje. Fajnie, bo nie byłam w środę. Mam nowe gógle. W czwartek i piątek byłam z Jadzią w Macu. Fajnie, dupa rośnie, ale jemy dalej *.* No i ogólnie fajnie. Cały czas gram w Michaela Jacksona na PS3. Takie tam. Tańce, po... Yy. Nieważne xD


Dobra. Lecę grać ^.^
Pytania? Klik

Jeszcze 13 dni! :D


Dla Skropcia xD