Witam Was tego beznadziejnego, ciemnego popołudnia!
Jest ciemno jak w du... Eee. Lesie.
Jest niedziela, godzina 19. Właśnie leżę w łóżku, zaraz idę zrobić sobie kakao.
Mam niesamowity napad na słodkie. Kakoako ujdzie. Czekulojda NIE!
Wiem, wiem. Poprzednio nudno. Dlaczego? Bo ehm. Sama nie wiem. Jestem ślepa na...
Poniedziałek - moja ukochana klasa Id (Alinka <3) pojechała sobie na wycieczko. Ludu! A dokładniej Alinko! Nie jedźcie na wycieczki. Tak Was proszę. Bez Was w szkole nudno.
Ten dzień był dla mnie bolesny.
Zdałam sobie sprawę, że przy obecnych mych postępach zostanę starą panną.
O nie!
Wtorek - jakoś tak smutnano.
Chandra? Wiosna? Nie wiem.
A tego dnia...
KURDE NO! Muszę sobie kupić Plotkarę wersję literacką :D.
Brydż. Na brydżu teoria. Nieee. Nie lubię teorii. Chociaż... Można zadania zrobić, pouczyć się.
Wszystko ma swoje zalety i wady. Ludzie też. Wierzcie mi. Nikt nie jest doskonały.
Środa - posiadam wrażenie osoby olewającej wszystkie zasady.
Mam na 12.50? Olać, przyjdę na 13!
A serio. To był przypadek. Mimo, iż miałam zastępstwo, serio wahałam się czy iść na pierwszą godzinę.
Jestem szczera do bólu. Ktoś mi kiedyś powiedział. Od tej osoby też dowiedziałam się, że jestem złośliwa.
Oj tam, oj tam. I tak się nie zmienię, więc po co prawić mi takie komplementy? :D
Czwartek - hahahahaha. Kurczę. Zawias oO.
Tego dnia naprawdę brakowało mi czegoś.
SIC!
sialalalalalalalalalalalala. Ala ma kota. oO
Piątek - nie było mnie w szkole.
Oj tam , oj tam.
Historii się pouczyłam, ha ha ha.
Rly.
Paskudny był tamten dzień. Brzydka pogoda, deszcz, wiatr... Gr. Dreszcze. :/
Sobota - turniej.
Było świetnie! Mimo, iż nie zajęłyśmy I ( ha! II! LAAAANS) to i tak byłam zadowolona sama z siebie. O Karolinie już nie wspomnę. Zaskoczyła mnie.
Pizza była dobra. :D
Ogólnie, nie będę się rozpisywać na ten temat, bo szkoda oczu.
A serio, nie chce mi się. ;x.
Ten tydzień zapowiada się hm... Oryginalnie. W środę idę do Karolajn robić projekt. W czwartek prawdopodobnie spotkam się z Alinką oraz Olą Bee.
W sobotę... Hm. Mam wolną, ale też coś planuję.
Na resztę tygodnia mam zajęcie - sprzątanie. Ach! I zapomniałabym: zadania domowe. Dużo zadań domowych.
Życzę udanego tygodnia!
xoxo.
Dandys. [ha ha ha]
Dla... Angeliki UchaCHAcz ; **
Kochana jesteś.
OdpowiedzUsuńDziękuję. :*
Dziękuję i nie ma za co. xD ; *
OdpowiedzUsuńHm, ciemno jak w lesie? Kurde. Pojechałaś. :p
OdpowiedzUsuńWiosna to czas radości. Więc powodem twojego wtorkowego smutku musi być chandra. No, bo wiosna to czas radości... chyba.
Pogoda... no, nie najlepsza. :/ Bywało cieplej! ^^ Ale co tam. Ważne, że mrozu nie ma. Przynajmniej w dzień. ;) A tak wgl: to nie wolno narzekać. Tylko czasem. A ta notka aż roi się od marudzenia. Proszę się poprawić, Joanno! ]:>
xoxo.
PS. "Plotkara" - ruleeez! Nawet ta książkowa. A już Chuck Bass... <3 Mrrau!
>[trapped-in-amber]
>[250-na-godzine]
Dlaczebgo nie piszesz dalej?
OdpowiedzUsuńWłaśnie!!! Dlaczego nie piszesz dalej?
OdpowiedzUsuńBo laptopa nie mam chwilowo :(
OdpowiedzUsuń