Dzisiaj nudziło mi się . A jak wiadomo , nuda sprzyja kreatywnemu myśleniu . Tak więc zastanawiałam nad fenomenem Majki . Nie , nie mówię , że oglądałam nałogowo tego serialu, aczkolwiek od czasu do czasu zdarzyło mi się zerknąć na tę fascynującą i jakże ciekawą historię o cudownym poczęciu małej Basi .
Powodzenie odcinków nie było zasługą pięknej Majki ani boskiego Michała ( takiego było jego imię ? : / ),
ale królewskiego miasta zwanego Krakowem .
To on pięknie ukazany , z każdym ujęciem oczarowywał widzów swoim urokiem .
Stare sukiennice, planty, zjawiskowy Wawel ... Dlaczego seriale TVN-u nie powstają w moim ukochanym mieście ?
Warszawa, Warszawa, Warszawa ... Warszawa jest désuétude . ( To pięknie brzmi , bo jest po francusku xD ).
Za niedługo Walentynki .
Kiedyś to święto , niegdyś przeze mnie nienawidzono, dziś jest uwielbiane . Nie żebym je jakoś szczególnie celebrowała , ale nie twierdzę , że nie wyślę kartek ; ) . Wręcz przeciwnie . Jestem pozytywnie nastawiona na to, że wspólnie z dziewczynami zrobimy 52345464 i jeszcze jedną kartkę .
Nie twierdzę zaś , że do Ciebie wyślę . Kto ma dostać , to dostanie . Już ja tego dopilnuję ; >.
Yeah . Kocham Was Dziewczyny ; **.
Miss Karolina Janus to bardzo zaczepialska dziewoja <3 .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz