Weekend nastał. Mam obok siebie kanapki, czipsy, herbatę i czekoladę. Dupa rośnie, ale oj tam, oj tam. Ważne że jest zapas na pisanie cytatów, no i ogólnie wieczór piątkowy. Kocham. <3
Historia.
- Błażej do Jasia - Ty jesteś master dziennika.
- Kuba S. : Gdzie się to Karolina wybieracie?!
- Pani: Jak się trzeba nauczyć włoskich malarzy renesansu...
- Jasio: Człowiek człowiekowi nie wilkiem, a tygresem!
- Jasio: Andrzej 'Fridge' Modrzewski
- Pani: W tym mieście Zamościu...
- Jasio: Michał z Miechowa. Miecha warte.
- Błażej: Marcin Kromer. Michał Nutella.
Zastępstwo z panią Kotułą.
- Kuba S. "a jak ja podrywałem filipa to nas pani przesadziłą"
- Ola o Jacku: Powiedział prawdziwy mężczyzna.
- Bartek W.: Potrafię zdefiniować każdy rodzaj metalu!
Ja: A ty potrafisz muzyki chrześcijańskiej. Zapodaj jakiś bit z ostatniej mszy.
- Ola: Jacek służy do wyśmiewania.
- Jacek: Mnie wychodzi 5 z historii?!
Język angielski.
- *kartkówka* Pani: Jak jest po angielsku Zmierzch? I nie chodzi mi o Twillight
- Pani: Co to znaczy waterproof?
Matematyka.
- Pani: Trzeba się dobrze zachowywać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy to się przyda. Hehehe.
- Jasio: A kto robi przykład G?
Jasio: Ale chyba nie ta od Ciągnij Malina ciągnij?
- Pani: Kto tak wali o ścianę?
Religia.
- Pani: Proszę mi powiedzieć... Kto napisał na kartkówce: Posłuchałem szatana?!
- *wchodzi pani od biblioteki*: Bahyrycz... Mateusz!
- Pani: Do 16. grudnia... [chodziło jej o coś z adwenetem]
Edukacja dla bezpieczeństwa.
- Pani: W jaką stronę się myje oczy?
- Pani: Jak nie mamy jak to określił Jacuś - szmaty, to...
- Pani: Co jest takim lekkim detergentem?
- Jasio: DOOOOOOMEEEEESTOOOOOOS!
- Pani do Hulja: Spóźniłeś się dzisiaj?
- Pani: Towarzystwo wzajemnej adoracji 2d. Dajecie czadu.
Biologia.
- Huljo: Mięśnie serca poprzecznie prążkowate sercowatego.
Geografia.
- Piotruś: Nie mam atlasu. Mogę się dosiąść do kogoś?
Huljo: A ja mogę się dosiąść?
Pani: Tak.
Piotrek G.: A ja?
Pani: Nie.
Język niemiecki.
- Pani do Oli O.: No to teraz mi mówisz: Ja nie dziwka niemiecka muzyka.
- Pani: Jak się nie skupicie na tej jakże uroczej gramatyce, to przejdziemy dalej.
Język polski.
- Huljo: Może artysta to osoba, która nie ściąga butów?
Huljo: No bo pani Hessel mówi: Artysta! Butów nie ściąga!
- Pani: Janie, powtórz co powiedziałeś!
- Pani: ... choćbym zatańczyła na stole.
- Pani: Wobec waszej klasy nie mogę przekroczyć granicy liberalności.
- Pani: Zapytałam kiedyś kogoś, gdy byliście za głośno i było to tylko raz.
- Bodzio: Pani od biologii mowi nam o rozmnażaniu pantofelków i się nudzimy.
Rzeczywiście ciekawe... Mogłabym tak się wpatrywać godzinami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz