sobota, 14 stycznia 2012

040. Cytatów cz.4

Pełen chill out w domu. Mama ogląda jakiś serial, tata słucha muzyki z mojego iPoda, Red Hotów bodajże. Pełen luz.


Piszę tylko by wrzucić cytaty z ostatniego... Yhm. Miesiąca? Nieważne. Btw. Było się na WOŚPie, 850 zł zabrało się. Dziękuję Oli przy okazji za sobotnio-niedzielne odpały. Nawet mama miała fazę. 


Biologia

  • Pani: Gdzie są migdałki?
        Błażej: Za języczkiem!

  • Pani: Jakie są konsekwencje usunięcia trzeciego migdała?
       Jasio: Brak drzewa migdałowego w gardle!

  • Pani: Co robi śledziona?
       Jasio: Śledzi nas!


Chemia.

  • Pani: Mydło Dove jest najlepsze!
       Ola B.: Ciekawe ile dali jej za reklamę.

  • Pani: Jak nazywają się ci chuligani?  
       Mikołaj i Bartek: Ostrzołek i Sikora.
       Filip: Mogli powiedzieć: Ostrzołek i Kazimierczak.

  • Kuba S.: Wartości pH. Wszędzie żarcie, a mydło do wpierdalania.
Edukacja dla bezpieczeństwa.
  • Pani: Wy kij w mrowisko zawsze wsadzicie!
  • Błażej: No... Ona mieszka na dworcu!
  • Jasio: Wsadzi się do jeziora domestos i będzie czyste.
Geografia.
  • Pani: Ile jest ludzi w Afryce?
      Jacek: No tam milion... Z groszami.
  • Pani: PO-JE-DYN-CZO! Chór to jest w kościele św. Anny!
  • Pani: Wciąż rozrabiacie jak króliki w kapuście!
  • Pani: Co Wojtuś?
       Wojtek: No bo pani się patrzy...
       Pani: Patrzę się, bo po to mam oczy!

Godzina wychowawcza.
  • Ja do Jasia: Gdzie mieszkasz? Przystanek Korona.
Historia.
  • Grzesiu: A kiedy był ten pokój bez twarzy? [bestfalski]
  • Pani: A Jacek?
       Jacek: Ja powiem tak... Zrobiłem zadanie, ale w myślach.
  • Jasio: On wygląda jak facet. No bez jaj!
      Pani: No nie wiem, czy Ludwik XIV miał jaja czy nie, ale...

Język niemiecki.
  • Ja: Ty znasz Violettę Villas?
      Baziur: Słucham?
  • Lichoń na teście: A pizzę można uznać za warzywo? No bo europejscy naukowcy doszli do wniosku, że to warzywo...
  • Pani: Nie patrzymy!
       Filip P.: Co ja pacze?
  • Bodzio: Coś z pieniędzmi... Mało... Schmall!

Matematyka.
  • Jasio: What the fuck?!
      Pani: Janek!
  • Błażej o swoim sprawdzianie:Ej, ej... A ja mam tak cudowną, że mogę zostawić?!
  • Pani: Kuba jest?
      Jasio: Utknął w drzwiach.
  • Pani: No to Angelika do odpowiedzi!
      Błażej: Wierzę w ciebie!

Religia.
  • Pani: Kto ustanowił sakramenty?
       Wojtek: Bozia.
  • Kuba S.: Bój jest jak Macgyver.
  • Angelika: A jak ktoś chodzi na roraty, to może dwa razy dziennie?
      Kuba S: Po co?
  • Wojtek: Mogę wyjść z klasy do toalety? Bo guma mi się przykleiła do spodni.
       Pani: Nie mogę cię wypuścić.
      Wojtek: A mogę ściągnąć spodnie?
  • Kuba S.: Jak można być księdzem i papieżem jednocześnie?
      Ktoś: Takie czasy..

2 komentarze: