J. angielski.
- Jasiek Białas: On Tuesday.
- Pani Ślęzak: Heli nie ma, to macie równe szanse.
- Pani Chruścicka: co znaczy actually?
Bodzio: w kwasie... To znaczy w zasadzie...
Edukacja dla bezpieczeństwa.- Pani: Będzie próba alarmowa
- Pani: Błażej dajesz dziś tak po pieronie"
- Pani: Nawijasz mu do ucha jak makaron
- Pani: Kto rozpowszechnia pożar?
- Pani: Wszystkie klasy drugie...
- Pani: Wojtek, dalej będziesz tak szalał jak zając w kapuście?!'
- Jasio: Magda, Ty wandalu! Ja słyszałam, że ty jesteś z Madziarów, ale...
- Błażej: Spływaj!
- Kuba I.: Inaczej zwane nekrofiliami...
- Kuba S.: Przedstawiciel: Murzynek Mambo
- Pani: To by było zapalenie...
Wiedza o społeczeństwie.
- Ola B.: Samobójstwo Judasza. Bardzo aktualne.
- Ja o <klik>: Zabili mu kota, to domaga się kary śmierci.
- Pan: No weszliście do klasy jak stado baranów.
- Pan: Alicja, nie gadaj!
- Pan: Co za głupia klasa!
- Pan o śpiewaniu: Ja tego ptaszka zaraz złapię!
- Jasio: Ile to jest dwa+dwa? Oblicz drogę, która jest podana.
- Kuba S.:Wierzy pani w magię?
- Pani: No i uczniowie myślą, że kim są nauczyciele?
- Błażej: PSYYYYCHOOOOzabawa.
- Jasio: Siła ciążenia. Człowiek spada i ginie.
- Huljo: Wstąpił do piekłów.
- Ktoś: Jak mnie dupa boli.
- Michał Marcinek Marek: Was, kapusta i kwas.
- Ala: Nie widać, że się dobrze bawią...
- Pani: Jak są kanapki?
Pani: Dobrze! Kanapchen!
Geografia.
- Pani: Jacek, co dostałeś?
- Błażej: Co dostała Ola?
Wojtek: Ale to nie ja!
Pani: Przepraszam, Bohdanie.
Informatyka.
- Pani Kotuła: Piotr jest?
Pani Kotuła: Ale mnie to nie obchodzi.
- Madzia podczas gry w państwa-miasta: A mogą być centaury jako zwierzęta?
Matematyka.
- Pani: Jędrzej jest?
- Pani: Można mieć i nie mieć i nic z tego nie wiedzieć.
- Jasio: Pani Mazurkiewicz to taka pani co się urodziła na Mazurach.
- Ja: Wojtek, Filip i Kuba S. mają właśne mundurki! [wszyscy tego dnia byli ubrani w białe bluzy i siedzieli w trzyosobowej ławce]
- Pani: czy tobie razem z tymi włosami mózg wycieli?
- Pani: Kiedy człowiek jest pyszny?
- Ktoś: Każdy ma prawo do życia pozagrobowego.
- Pani: Będąc w muzeum, musimy uważać, czy aby przypadkiem Jan nie zdejmie jakiegoś obrazu.
Historia.
- Pani: Co to jest?
- Błażej: 'Okno mnie zaatakowało na lekcji.' Do Faktu!
- Pani: Zamknęliśmy.
- Pani: Jak nazywa się święto na cześć Zeusa?
- Jasio: Hooohenzolern, niskie ceny.
- Jacek o Jasiu: Co za knopers.
- Pani: Kto jest sąsiadem Polski, Bartku?
- Pani: Są różne religie: buddyzm, chrześcijanizm, judaizm...
- Pani: Polska krajem bez stosu.
Jacek: Wosu?
Ja: KSOSu?
- Pani o notatce Piotrka czytając z zeszytu: 1. Brak dziennika.
- Pani: Patrzcie się na tego pana, jaki on ma ładny kołnierz.
Sexi.
Hahahahahah
OdpowiedzUsuń"Jak się pisze Dżedaj" xD
Świetne <3
OdpowiedzUsuńJasio: <3
OdpowiedzUsuńAndzia: 2d jest świetna w ogóle <3 <3 <3
Zauważyłam <3
OdpowiedzUsuńlepsze były z poprzedniego roku. te są słabe, bez urazy.
OdpowiedzUsuńAnonimowy: bo nie każdy wie o co chodzi
OdpowiedzUsuńAndzia: <3
Tu Gaba K. hahahah, kto was uczt chemii ? noska jest haha
OdpowiedzUsuńGaba <3 haha :D Uczy nas Bogusz.
OdpowiedzUsuńHAHAHAHAHAAHAHAHAH XD uo matko chce dolaczyc do twej klasy.
OdpowiedzUsuńKarolina.
Zawsze się znajdzie miejsce. <3
OdpowiedzUsuńKarolina J.? Robaczek? <3